„Mentorski bełkot nie jest dla mnie.” – czy warto korzystać z porad specjalistów

Przeglądając różne strony dotyczące organizacji, planowania, realizacji celów na pewno sporo osób wychodzi z założenia, że u nas „prostych ludzi” takie metody się nie spełnią.

Osoby, które wyznaczają cele, zapisują je, często są postrzegane jako mające zbyt wiele wolnego czasu, nie wiedzące co to „prawdziwa praca”, bujające w obłokach, nic nie wiedzące o życiu. Czy tego typu stereotypy są słuszne?

Pierwsza podstawowa zasada – samo czytanie artykułów dotyczących zmiany swojego życia z pewnością go nie zmieni. To tak jakby polajkować strony o odchudzaniu i liczyć na utratę kilogramów 😉 Elementami sukcesu są wiara w siebie, pozwolenie sobie na przekraczanie granic, motywacja. Głównym jednak jest działanie i ciężka praca nad sobą. Nie możemy oczekiwać zmian, kiedy przyjmujemy postawę całkowicie bierną. Musimy włożyć w to swój czas, zaangażowanie, a przede wszystkim wykazać chęć do zmian.

Jest wiele osób – coachów, mentorów – którzy pomagają nam zacząć proces zmian. Motywują, udostępniają narzędzia, pokazują swoją drogę osiągania sukcesu. Udowadniają, że takie działania sprawdziły się u nich. Dlaczego zatem im nie zaufać?

Moja rada? Spróbuj. Weź kartkę, zapisz cele, planuj. Jeżeli stwierdzisz, że to nie dla Ciebie, być może to jeszcze nie ten moment. Być może potrzebujesz jakiegoś bodźca, motywacji, kopa do działania.

Z doświadczenia wiem, że słowa przelane na papier mają inną moc. Wiem, że pewność siebie nie rodzi się znikąd. Wiem, że ten brak wiary często przytłacza i demotywuje. Ale wiem też, że warto walczyć o marzenia, warto wyznaczać cele, bo każdy drobny krok w kierunku ich realizacji jest kamieniem milowym do szczęśliwego, świadomego życia!

Jeżeli nie jesteś pewien tego co dalej, czy to ma sens, poświęć chwilkę na dwie czynności, o których już Ci pisałam – wyznaczanie celu i planowanie jego realizacji. Skorzystaj z możliwości, pokonaj stereotypy. Skoro u mnie (kogoś kto jeszcze rok temu powiedziałby „Ten mentorski bełkot na mnie nie działa, mnie i tak się nie uda!”) taka prosta forma zapoczątkowała falę zmian, wierzę, że u Ciebie też się to sprawdzi.

Nie powiem Ci, że będzie łatwo, ale zapewniam, że będzie warto!

Trzymam kciuki,
Nat

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *