Chcę, ale… O (de)motywacji słów kilka.

Idzie wiosna, a z nią nowe pomysły. Mniejszy rozmiar ubrań, więcej aktywności, jakiś kurs, wyprawa w nieznane dotąd miejsce.

Rozsiadasz się wygodnie w fotelu z kubkiem herbaty i oczyma wyobraźni widzisz siebie w wymarzonym bikini, na słonecznej plaży i pijesz drinki pod palmami. Ambitnie przeglądasz ceny hoteli, żeby wybrać najbardziej atrakcyjną ofertę, kupujesz karnet i strój na siłownię. Wymieniasz całą zawartość lodówki, bo przecież teraz będziesz jeść zdrowo. Udostępniłaś w Social Media zdjęcia swoich fit dań, posypały się lajki. Poszłaś na siłownię, gdzie zobaczyłaś nielubianą znajomą w Twoim upragnionym rozmiarze. Poziom motywacji rośnie. Przez kilkanaście kolejnych dni cieszysz się, że coś zrobiłaś, że idziesz w kierunku swojego marzenia. Któregoś dnia jednak coś poszło nie tak w pracy. Jesteś zmęczona, więc odpuszczasz trening, a nerwy zajadasz paczką chipsów zapijanych butelką coli, delikatnie zraszanych kolejnymi kostkami czekolady. Kolejnego dnia budzisz się z poczuciem upadku. Złość poprzedniego dnia jeszcze nie minęła. Stajesz przed lustrem i widzisz, że do Twojego celu jeszcze daleko. Przez kolejne dni robisz sobie wyrzuty, że co Ty w ogóle myślałaś, przecież i tak Ci się nie uda. Odpuszczasz, twierdząc, że marzenia się nie spełniają, że Ty i tak będziesz gruba, a na wakacje Cię nie stać.

Historia celowo trochę przekoloryzowana, ale chcę pokrótce zobrazować siłę odpuszczania. Motywacja to coś co napędza nas do działania. Daje mega kopa pozytywnej energii. Nie można jej jednak kupić w sklepie. Nie da się jej pożyczyć od znajomego. To jaki poziom motywacji utrzymasz zależy tylko od Ciebie. Niestety mamy zdolność do nadmiernego słuchania argumentów demotywujących, które często sami tworzymy. Motywacja może nas zaprowadzić bardzo daleko, jeżeli tylko sobie pozwolimy.

Marz, planuj, realizuj. I pamiętaj, że małe potknięcie, czy gorszy dzień nie przekreśli Twoich długich starań. Bądź mniej krytyczny w stosunku do siebie, jeżeli często jesteś dla siebie zbyt ostry. Doceniaj swoje postępy – motywacja to lubi 🙂

Ściskam motywująco,
Nat

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *